Australijski dzien?

styczeń 9, 2009

Dzisiaj mialem przyjemnosc rozmawiac z Alanem na temat Australii. Alan to 73 (?) letni dziadzius, ktory wciaz ostro tyra w tej samej tyrce co ja. Wyemigrowal on w 1947 r. do Australii i byl po prostu zachwycony tym krajem. Wrocil do UK po kilkunastu latach, tylko na chwilke, aby spotkac sie z rodzicami i ta chwila przedluzyla sie do dzisiaj. Cholernie zaluje ze nie wrocil, ze nie postaral sie o obywatelstwo. Pokazal mi takze kilka zdjec robionych w 1961 r. z miast w ktorych mieszkal – Wagga Wagga, Wollongong – oraz ze swojej wyprawy w glab Nowej Poludniowej Walii. Genaralnie dziadzius ma kompletnego fiola na punkcie Australii.
A w kazdy piatek w Chanell 4 leci program w ktorym prowadzaca pomaga angolom kupic domy w roznych krajach swiata. Kiedys program rozgrywal sie we Francji wiec nie za bardzo mnie interesowal. Jednak od zeszlego piatku ogladam. Najpierw mieszkanka kupowano w Melbourne, a dzisiaj a Adelaidzie. Mieszkanka pierwszej klasy. Porownalem ceny z angielskimi, i kraina OZ okazuje sie tanszym krajem. Kolejny powod aby wyemigrowac :-)

Jebac angielskich hydraulikow

grudzień 25, 2008

1 grudnia zaczela cieknac woda z rury. Prosze znajomych anglikow o pomoc w kontakcie z agencja wynajmujaca mi mieszkanie i powiadomieniu o zaistnialej sytuacji (w koncu to do ich obowiazkow naleza wszystkie naprawy). Po 2 dniach od zgloszenia przychodzi specjalista i bardzo szybko wymienil cieknace kolanko. Aby wszystko gralo postanawia ustawi jeszcze bojler abym mial odpowiednia temperature w domu. Ustawianie trwalo dwie godziny, bojler przestal dzialac. Specjalista rozlazyl rece, stwierdzil ze sie nie zna, ale za 2, gora trzy dni sprowadzi specjaliste. Ok, czekam. Gdy czwartego dnia nikt mnie nie odwiedza znajomy angol dzwoni do agencji. Rozmowczyni przeprasza, obiecuje przyslac hydraulika nastepnego dnia. i taka zabawa powtarza sie przez 2 tygodnie. Kumpel do nich dzwoni, oni zaklinaja sie ze nastepnego dnia bojler bedzie naprawiony. Wqrwilem sie dosc mocno, poszedlem do szefowej aby ona jakos pomogla. Wyslala ostrego maila. Odpowiedz przyszla po kilku godzinach. Wg. agencji wszystkie moje problemy zostaly rozwiazane dwa tygodnie temy, podczas pierwszej wizyty hydraulika. Zapewnili jednak ze skoro tak nie jest to specjalista ponownie mnie odwiedzi. No i faktycznie odwiedzil, ten sam hydraulik ktory tak skutecznie ustawial bojler. Koles jakby nigdy nic w ciagu 5 minut naprawil usterke. HURA!!!!
Niestety przedwczesne. Dzisiaj bojler ponownie odmowil posluszenstwa.

Propozycja

lipiec 6, 2008

W soboty do pracy dojezdzam z Alanem, 74 letnim dziadziusiem. Bardzo interesuje go kiedy sprowadze rodzine do UK. Jako ze musze najpierw posplacac dlugi z Polski, mowie mu ze wiem juz w ktorym miescie bede mieszkal z rodzina (Tewkesbury), ale rodzinke sprowadze dopiero po splacie tych dlugow. I wczoraj gdy jechalismy do domu Alan zaproponowal mi 2400 funtow pozyczki,na splate dlugow. Pieniazki mialbym oddac za rok, bez zadnych odsetek. Przemyslalem kwestie i podziekuje Alanowi za propozycje. Lepiej odczekac jakis czas i zaczac nowe zycie na obczyznie z rodzina bez obciazen finansowych niz pakowac sie w nowe dlugi.

http://www.tvn24.pl/-1,1556209,wiadomosc.html

Nie wiem jak zareagowac na tego typu bestialstwo. Nawet nie wiem jaka kara powinna spotkac tych gowniarzy za ten czyn. Nie miesci mi sie w glowie ze mozna byc takim skurwysynem, ze mozna dopuscic sie takiego czynu.

A moze Nowa Zelandia?

lipiec 6, 2008

Nowozelandczyk na swoim blogu napisal:

Emigracja, hmmmm to dosc proste, przylot turystyczny, poszukiwanie pracy (najlepiej w zawodzie znajdujacym sie na liscie poszukiwanych), z oferta pracy po work wize, po 2 latach po permanent permit, po 5 latach po obywatelstwo. Zaznaczam tylko, ze bez znajomosci angielskiego jest naprawde ciezko.

Nowa Zelandia, hmmm w sumie czemu nie. Moj zawod jest napewno na liscie zawodow poszukiwanych, nawet nie sprawdzam, spawaczy poszukuja wszedzie. Jedyny problem to jezyk angielski oraz zona. Obecnie pracuje w Wielkiej Brytanii, powolutku ucze sie jezyka wiec ten problem za jakis czas napewno zniknie. Problemem napewno bedzie zona. Ona nie chce zamieszkac w UK, wiec do Kiwilandii bedzie ja bardzo trudno przekonac.

Anglicy tez mysla o emigracji. Kolega z pracy za miesiac leci do Australii. Nie wraca. Mowi ze w Anglii zyje sie coraz gorzej. Fajnie, tylko suma jaka musial wydac na zalatwienie wizy emigracyjnej (+ koszty przeprowadzki) mnie przerazila. 14 000 funtow !!! Suma poza moim zasiegiem. Juz lepiej, i taniej wybrac Kiwilandie.
Zreszta nie jest istotne czy to bedzie Nowa Zelandia, Australia, Kanada. Istotne jest aby wyjechac z Europy.

Psy 3

lipiec 2, 2008

Szukalem, szukalem i znalazlem. Rewelacyjna parodia ”Psow” Pasikowskiego w wykonaniu Grupy Rafala Kmity. Skecz mozna odsluchac tutaj .

Angielscy geniusze

czerwiec 26, 2008

Dzisiaj, podczas przerwy sniadaniowej zrobilem czterem wspolpracownikom test matematyczny. Oto zadania jakie moi koledzy musieli rozwiazac:

2+2×2
(2+2)x2
2+(2×2)

Prawda ze proste.
Pierwszego przykladu nikt nie rozwiazal prawidlowo…

III

czerwiec 22, 2008

Od jakiegos czasu zaczalem sie powaznie zastanawiac nad emigracja do Australii. Przedsiewzialem juz pewne kroki w tym kierunku.
Rzad australijski stawia rozne warunki takie jak np. wiek, zawod, wyksztalcenie oraz jezyk angielski (trzeba zaliczyc na 6.0 IELTS). Z anglika jestem straszna noga, wiec postanowilem ominac ten wymog. Jak? Bardzo prosto, bede staral sie o obywatelstwo brytyjskie. Brytyjczykow, Irlandczykow, Kanadyjczykow i wszystkich obywateli panstw gdzie jezykiem urzedowym jest angielski egzamin z IELTS nie obowiazuje. Tzn. nie obowiazywal. Od miesiaca takze obywatele wymienionych panstw musza zdac ten egzamin. I lipa, chyba sie bede musial bardziej przylozyc do nauki.

czerwiec 22, 2008

Przegladalem dzisiaj forum GTR-u. To bardzo dobre miejsce dla kazdego kto na bzika na punkcie Roztocza. Tylko po skonczonej lekturze czuje sie jakos nieswojo. Tak bardzo chcialbym choc przez dwa, trzy dni powloczyc sie po Roztoczu Wschodnim. Odwiedzic Horyniec, Dziewiecierz, Werchrate, stare cerkwie, bunkry lini Molotowa. Niestety w tym roku nie bedzie mi to dane, w przyszlym prawdopodobnie takze nie.

Pieniadze

czerwiec 14, 2008

Dostalem podwyżkę, drugą w przeciągu miesiąca – huraaa!!!!