Propozycja
lipiec 6, 2008
W soboty do pracy dojezdzam z Alanem, 74 letnim dziadziusiem. Bardzo interesuje go kiedy sprowadze rodzine do UK. Jako ze musze najpierw posplacac dlugi z Polski, mowie mu ze wiem juz w ktorym miescie bede mieszkal z rodzina (Tewkesbury), ale rodzinke sprowadze dopiero po splacie tych dlugow. I wczoraj gdy jechalismy do domu Alan zaproponowal mi 2400 funtow pozyczki,na splate dlugow. Pieniazki mialbym oddac za rok, bez zadnych odsetek. Przemyslalem kwestie i podziekuje Alanowi za propozycje. Lepiej odczekac jakis czas i zaczac nowe zycie na obczyznie z rodzina bez obciazen finansowych niz pakowac sie w nowe dlugi.
Bestialstwo, spalili malutkiego pieska
lipiec 6, 2008
http://www.tvn24.pl/-1,1556209,wiadomosc.html
Nie wiem jak zareagowac na tego typu bestialstwo. Nawet nie wiem jaka kara powinna spotkac tych gowniarzy za ten czyn. Nie miesci mi sie w glowie ze mozna byc takim skurwysynem, ze mozna dopuscic sie takiego czynu.
A moze Nowa Zelandia?
lipiec 6, 2008
Nowozelandczyk na swoim blogu napisal:
Emigracja, hmmmm to dosc proste, przylot turystyczny, poszukiwanie pracy (najlepiej w zawodzie znajdujacym sie na liscie poszukiwanych), z oferta pracy po work wize, po 2 latach po permanent permit, po 5 latach po obywatelstwo. Zaznaczam tylko, ze bez znajomosci angielskiego jest naprawde ciezko.
Nowa Zelandia, hmmm w sumie czemu nie. Moj zawod jest napewno na liscie zawodow poszukiwanych, nawet nie sprawdzam, spawaczy poszukuja wszedzie. Jedyny problem to jezyk angielski oraz zona. Obecnie pracuje w Wielkiej Brytanii, powolutku ucze sie jezyka wiec ten problem za jakis czas napewno zniknie. Problemem napewno bedzie zona. Ona nie chce zamieszkac w UK, wiec do Kiwilandii bedzie ja bardzo trudno przekonac.
Anglicy tez mysla o emigracji. Kolega z pracy za miesiac leci do Australii. Nie wraca. Mowi ze w Anglii zyje sie coraz gorzej. Fajnie, tylko suma jaka musial wydac na zalatwienie wizy emigracyjnej (+ koszty przeprowadzki) mnie przerazila. 14 000 funtow !!! Suma poza moim zasiegiem. Juz lepiej, i taniej wybrac Kiwilandie.
Zreszta nie jest istotne czy to bedzie Nowa Zelandia, Australia, Kanada. Istotne jest aby wyjechac z Europy.
