Jebac angielskich hydraulikow

grudzień 25, 2008

1 grudnia zaczela cieknac woda z rury. Prosze znajomych anglikow o pomoc w kontakcie z agencja wynajmujaca mi mieszkanie i powiadomieniu o zaistnialej sytuacji (w koncu to do ich obowiazkow naleza wszystkie naprawy). Po 2 dniach od zgloszenia przychodzi specjalista i bardzo szybko wymienil cieknace kolanko. Aby wszystko gralo postanawia ustawi jeszcze bojler abym mial odpowiednia temperature w domu. Ustawianie trwalo dwie godziny, bojler przestal dzialac. Specjalista rozlazyl rece, stwierdzil ze sie nie zna, ale za 2, gora trzy dni sprowadzi specjaliste. Ok, czekam. Gdy czwartego dnia nikt mnie nie odwiedza znajomy angol dzwoni do agencji. Rozmowczyni przeprasza, obiecuje przyslac hydraulika nastepnego dnia. i taka zabawa powtarza sie przez 2 tygodnie. Kumpel do nich dzwoni, oni zaklinaja sie ze nastepnego dnia bojler bedzie naprawiony. Wqrwilem sie dosc mocno, poszedlem do szefowej aby ona jakos pomogla. Wyslala ostrego maila. Odpowiedz przyszla po kilku godzinach. Wg. agencji wszystkie moje problemy zostaly rozwiazane dwa tygodnie temy, podczas pierwszej wizyty hydraulika. Zapewnili jednak ze skoro tak nie jest to specjalista ponownie mnie odwiedzi. No i faktycznie odwiedzil, ten sam hydraulik ktory tak skutecznie ustawial bojler. Koles jakby nigdy nic w ciagu 5 minut naprawil usterke. HURA!!!!
Niestety przedwczesne. Dzisiaj bojler ponownie odmowil posluszenstwa.